Viv

Viv
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wurt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wurt. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 sierpnia 2013

Wurt, czyli ja piórkuję


Jeff Noon
Wurt

Ocena: 8/10

Zdarzają się książki – takie jak Wurt Jeffa Noona – do których jak ulał pasuje określenie „ponadczasowe”. Wydaje się ono cokolwiek napuszone, ale jednocześnie jak najbardziej na miejscu. Nie tylko dlatego, że powieść, napisana wszak dwadzieścia lat temu, nic nie straciła ze swojej świeżości, nie zakurzyła się i nie zmieniła w dziwaczną ramotę – również dlatego, że akcja Wurta równie dobrze mogłaby zostać osadzona we współczesnym świecie lub w latach sześćdziesiątych,  w środowisku zbuntowanych, niechętnych regułom bohaterów Z soboty na niedzielę Karela Reisza i nie straciłby nic ze swej wartości.