Sprzeciw wobec niegodziwości
![]() |
Honor samuraja (1969) Starcie ideałów honoru. |
Często powtarzającym się motywem jest
również konflikt między jednostką a systemem, którego podłożem jest odmienna
definicja honoru oraz obowiązków wynikających z podążania drogą samuraja. W tym
kontekście filmami, które w pierwszej kolejności przychodzą na myśl, są produkcje
Masakiego Kobayashiego Hara-kiri
(1962) i Bunt (1967), które w sposób
drastyczny odsłaniają opresyjność hierarchicznego systemu, zastygnięcie
samurajów w pustych formach rytuałów i bezwzględne wykorzystywanie zajmowanych
pozycji by wymusić określone zachowania na swych wasalach. Oczywiście nie
wszystkie produkcje traktujące o konflikcie indywidualistycznego pojęcia honoru
ze świadomością klasy samurajskiej musiały przybierać formę tak skrajną, ani
nieść ze sobą treści antysystemowe. W Honorze
samuraja (1969, Hideo Gosha) główny bohater, Magobei Wakizaka, jest
świadkiem, jak członkowie jego klanu, pod wodzą przywódcy, Rokugo Tatewakiego,
dokonują masakry mieszkańców rybackiej wioski. Okazuje się, że rybacy odnaleźli
złoto z zatopionego statku należącego do szogunatu. Rokugo decyduje się
zarekwirować złoto, by podreperować sytuację klanu, a następnie wydaje wyrok na
chłopów, aby nie mogli nikomu zdradzić tajemnicy. Magobei jest wstrząśnięty tym
czynem – choć zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji oraz obowiązku zapewnienia
spokoju na ziemiach klanu Sabei, nie jest w stanie zaakceptować takiej
nikczemności, nawet jeśli jest to cena za lojalność wobec szoguna. Dla Rokugo
jest to konieczność wynikająca z podążania drogą samuraja – dla Magobeia
mordowanie bezbronnych poddanych jest czymś nie licującym z honorem wojownika,
dlatego decyduje się odejść z klanu, wymuszając na przyjacielu obietnicę, że
nigdy więcej nie uczyni nic podobnego. Magobei jest więc człowiekiem, który
wyżej stawia swoje własne, indywidualne poczucie honoru, niż brutalne
podporządkowanie politycznej instytucji, jaką jest klan; nie zatracił
współczucia i szlachetności, które skierowały go do podważenia decyzji rodu.
Jednocześnie kiedy okazuje się, że Rokugo złamał słowo samuraja i ponownie zamierza
wykorzystać chłopów (a przy okazji zabić przyjaciela, nasyłając na niego
zabójców), decyduje się wystąpić przeciw niemu i zmazać z siebie winę, jaką
było dopuszczenie do pierwszej rzezi rybaków.